Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
Blog > Komentarze do wpisu

Zima

Słońce coraz wyżej a zimy ani widu ani słychu!

piątek, 30 grudnia 2011, masztalerzeu

Polecane wpisy

Komentarze
2012/01/08 05:17:23
a mi tęskno za taką brukowaną ulicą, piękna
-
masztalerzeu
2012/01/08 08:45:08
to jest Kowno, wczesnym rankiem