Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
Blog > Komentarze do wpisu

Czarny dudek? Czy tylko trochę w cieniu?

:)

piątek, 31 maja 2013, masztalerzeu
Komentarze
cover_w
2013/05/31 21:33:02
Dudek po ciemku
-
masztalerzeu
2013/06/02 13:08:43
zaraz pójdzie spać...
-
2014/07/07 14:48:34
Ten niebieski jest po prostu NIEBYWAŁY, jest bardziej niebieski niż szafy metalowe na komendzie policji?