Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
Blog > Komentarze do wpisu

Dudek

Pani Dudkowa wróciła właśnie z Turcji a tu "nagle" w gnieździe gromadka głodomorów...


wtorek, 21 maja 2013, masztalerzeu

Polecane wpisy

Komentarze
2013/05/21 20:33:46
A może to Pan Dudek małżonkę na jajach dokarmia? ;-)
-
masztalerzeu
2013/05/22 07:20:25
już latają po pokarm obydwoje