Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
Blog > Komentarze do wpisu

Przywiązani

Norwegowie są mocno przywiązani do swojej ziemi...


piątek, 03 maja 2013, masztalerzeu

Polecane wpisy

Komentarze
szary-burek
2013/05/09 00:06:44
I używają do tego takich kolorowych lin? :)
-
masztalerzeu
2013/05/10 08:56:44
jak byś miał ciemno przez 4 miesiące a do najbliższego sklepu "spożywczego" 400 km to chiciaż linę chciałbyś mieć kolorową