Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
RSS
piątek, 30 listopada 2012

Nie dość, że straszny suchciel to jeszcze nie ma miejsca nawet na jedną małą dziuplę.


14:18, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 listopada 2012

Trzeba też uważać na nisko przelatujące łabędzie

09:58, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 listopada 2012

 

15:31, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 listopada 2012

Czapa stara, jak to bywa, trochę ślepa, trochę krzywa...

15:49, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
niedziela, 25 listopada 2012

Czasami, nad wodą przelatuje kormoran. Podobny do wojskowego samolotu...


10:52, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
sobota, 24 listopada 2012
piątek, 23 listopada 2012

...pełne zwierza bory...


17:05, masztalerzeu
Link Komentarze (4) »
czwartek, 22 listopada 2012

Takie ma piękne widoki. Trochę się to wszystko zmieni jak nadejdzie zima ale co tam...

 

19:13, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 listopada 2012

Rybacy spuścili wodę ze stawu i błotniak musiał się chwilowo przenieść nad inną wodę ale na "swój" staw regularnie zagląda

 

19:44, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
niedziela, 18 listopada 2012

Niestety, nie mogę powiedzieć, że zostałem tu przyjęty z otwartymi ramionami. Wręcz przeciwnie, zostałem brutalnie zaatakowany. Na szczęście niecelnie...


10:33, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3