Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
RSS
piątek, 29 marca 2013

To jest oczywiście knajpa...

14:36, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 marca 2013

Tu mieszkają duchy...

17:33, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
środa, 27 marca 2013
wtorek, 26 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
niedziela, 24 marca 2013
sobota, 23 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013

Wśród szklanych domów ostały się prawdziwe perełki...

20:07, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2