Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
RSS
czwartek, 25 kwietnia 2013
środa, 24 kwietnia 2013

07:50, masztalerzeu
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 kwietnia 2013
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013

13:14, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
sobota, 20 kwietnia 2013
 
1 , 2