Mamy do czynienia z dwoma rodzajami wypraw za miasto. W jednych towarzyszy mi Kocurski. Chodzimy wtedy do lasu, staramy trzymać się z dala od wody i wrócić do domu przed zmrokiem. W wyprawach bez Kocurskiego głównie nurkuję. Zawsze towarzyszy mi aparat fotograficzny, więc zapraszam z nami za miasto!
Twoja książka
RSS
piątek, 22 lutego 2013

18:38, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
czwartek, 21 lutego 2013

15:26, masztalerzeu
Link Komentarze (2) »
środa, 20 lutego 2013
wtorek, 19 lutego 2013
niedziela, 17 lutego 2013
sobota, 16 lutego 2013
piątek, 15 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
środa, 13 lutego 2013
wtorek, 12 lutego 2013